wtorek, 23 lipca 2013

Rekord pobity!!! Miley miała 10,7 m. obejrzeń w ciągu doby, a my mamy już ponad 10,9 ! yeah! Postarałyśmy się! A tu teledysk:













A tu w teleexpress i 1D: https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=uwPP4lA05CI



niedziela, 21 lipca 2013

KOCHANI WYJERZDZAM NA TYDZIEŃ NA MAZURY Z PRZYJACIÓŁKĄ WIĘC NIE BĘDĘ NIC DODAWAĆ NA BLOGA. OBIECUJE ŻE ODROBIĘ W PRZYSZŁYM TYGODNIU. PISZCIE W KOMENTARZACH Z KIM CHCECIE IMAGINA
KOCHAM WAS I POZDRAWIAM
PAULA:*

piątek, 19 lipca 2013

IMAGIN O LOUISIE DLA PAULISTER (fajny nick zdradzisz co oznacza?) Z SERII IMAGINY PAULI

PIOSENKA
Jesteś z Louisem od roku lat. Zawsze się wspieracie. Ostatnio między wami coś się popsuło. Fanki umarzają że jesteś przykrywką Larrego. Przez co wydaje Ci się że Lou coraz częściej zabiera Cię w takie miejsca gdzie Paparrazi będzie mogło was razem zobaczyć. Pomału zaczyna Cię to wkurzać. Na każdym kroku fanki wyzywają Cię od szmat dziwek egoistek że lecisz tylko na jego kasę,nie ma dnia żeby któraś nie życzyła Ci śmierci. Ciągle powtarzają Ci, że gdyby nie ty Lou był by szczęśliwszy z Hazzą. Wiedziałaś że tak będzie kiedy decydowałaś się na związek z chłopakiem z najsłyniejszego zespołu na świecie. Wtedy powiedziałaś sobie że dasz radę że opinia ludzi których nie znasz nie ma dla ciebie znaczenia liczy się dla ciebie zdanie rodziny i przyjaciół ale po takiej ilości heitów już sama zaczynasz się gubić we własnym życiu nawet czasem myślisz że Lou będzie lepiej bez ciebie. Każdego dnia zastanawiasz się czy nie odejść od niego jednak miłość do niego jest silniejsza, po prostu ty nie istniejesz bez niego. Nie wyobrarzasz sobie dnia bez jego uśmiechu, pocałunku, po prostu bez jego obecności. Oczywiście Lou podróżuje ale to nie to samo wtedy wiesz że jest twój że mino tysięcy kilometrów on myśli o tobie, kocha Cię. Postanowiłaś porozmawiać z Danielle ona Cię najlepiej rozumie ponieważ sama jest w podobnej sytuacji. Poradziła Ci żebyś szczerze porozmawiała z Lou.
Często zastanawiasz się co zrobiłaś tym wszystkim dziewczyną które cie nienawidzą. Przeciesz ty po prostu się zakochałaś i chcesz być szczęśliwa co  z tego że twój chłopak to gwiazda i szaleje za nim pare milionów nastolatek. Jego życie prywatne nie powinno nikogo obchodzić.
Umówiłaś się z Louisem na wieczór, to nie będzie miła i przyjemna rozmowa. O umówionej godzinie twój chłopak zapukał do drzwi
Louis: cześć kochanie- pocałował Cię
Ty: hej musimy porozmawiać- powiedziałaś z powagą
Louis: uuu groźnie zabrzmiało- zaczął się wygłupiać trochę Cię to wkurzyło bo denerwowałaś się tą rozmową
Ty: Kotku proszę nie żartuj to ważne- wziął cię za ręce spojrzał Ci w oczy
Lou: chcesz mi powiedzieć że będę ojcem- spytał z dziwnym uśmiechem
Ty: co??? Nie będziesz żadnym ojcem chodzi mi o twoje fanki które mają ciągle o coś do mnie pretensje. Nie mogę normalnie wyjść na zakupy bo zaraz zaczynają mnie wyzywać grozić śmiercią zrozum Louis kocham Cię i to bardzo ale nie daje już rady- mówiłaś płacząc brunet przytulił Cię
Lou: spokojnie kochanie poradzimy sobie
Ty: niby jak?
Lou: jeśli fanki nie dadzą Ci spokoju to odejdę z zespołu- z szokował Cię nie sądziłaś że jesteś dla niego aż tak ważna by odchodzić dla ciebie z zespołu
Ty: nie zrobisz tego
Lou: jeśli tak będzie trzeba to zrobię
Ty: ale zawiedziesz przez to fanów
Lou: oni mnie codziennie zawodzą gdy Cię heituja gdy nie potrafią za akceptować naszego związku. Gdy nie mogę się nawet spojrzeć na Hazzę bo od razu jest że jestem gejem i Hazza to mój chłopak a ty jesteś tylko przykrywką.
Ty: bez nich nie osiągnęli byście nic
Lou: powiem Ci coś zespół bez fanów nie istnieje a najczęstszym powodem rozpadu zespołu są właśnie fani którzy chcą wejść z butami w prywatne życie członków.
Ty: proszę obiecaj mi że nigdy nie odejdziesz z zespołu z mojego powodu. 1D bez któregoś z was to już nie ten sam boysband. Wy nie jesteście tylko zespołem wy jesteście kumplami rodziną która nie powinna się nigdy rozpaść. Fani by tego nie przeżyli tak samo jak wy, wy się po prostu kochacie jak bracia. Pamiętaj że nie jestem tylko twoją dziewczyną jestem przyjaciółką zespołu a co najważniejsze wasza fanka więc żadnego rozpadu zespołu ma nie być zrozumiano- popatrzyłam na niego z groźną miną na co on się uśmiechną i pocałował.
Lou: no i jak Cię tu nie kochać. Nie rozumiem tych fanek one po prostu muszą Cię lepiej poznać...
Od waszej rozmowy minęły dwa miesiące. Fani trochę się uspokoili stali się milsi co nie znaczy że cię nie heitują nadal nie którzy to robią ale od nowa nauczyłaś się tym nie przejmować. Kochasz Louisa i to się nigdy nie zmieni...
Czytając tego imagina możecie sobie uświadomić jak się co czują ich prawdziwe dziewczyny. Pomyślcie czasem zanim je z heitujecie. Co one wam takiego zrobiły że to robicie? Pamiętajcie zastanówcie się sto razy zanim kogoś z heitujecie. Nie zależnie czy to jakaś gwiazda, chłopak/dziewczyna gwiazdy czy normalny znajomy. Nawet możecie nie za uwarzyć że kogoś zkrzywdzicie bardzo zkrzywdzicie...

HEJ! Co wy na to, że będę robić sklejki dedyki i komixy z 1D  ?
Będę właśnie robić te rzeczy, więc piszcie w komentarzu np. sklejka z Harrym dla Weroniki i ja robię:




lub np. dedyk z Niall'em dla Weroniki i ja robię:



Więc piszcie w komentarzach z kim chcecie sklejkę lub dedyk.

KONKURSIK

CO POWIECIE NA MAŁY KONKURS? DO WYGRANIA IMAGIN Z DEDYKACJĄ
ZASADY PROSTE PISZECIE ZA CO KOCHACIE 1D I SWOJEGO ULUBIEŃCA NAJFAJNIEJSZĄ ODPOWIEDZ NAGRODZĘ IMAGINEM
POWODZENIA
PAULA :*

NEWSY

DZIŚ KOŁO GODZINY 18  W RADIU ESKA POLSKA PREMIERA "BEST SONG EVER" W CZASIE GORĄCEJ 20


PARĘ DNI TEMU NIALLER ZOSTAŁ WUJKIEM!!! GRATULUJEMY GREGOWI I JEGO ŻONIE I ŻYCZYMY POCIECHY Z SYNKA

MAMY DLA WAS KILKA ZDJĘĆ Z TELEDYSKU DO BSE ORAZ Z ZA KULIS 







W PONIEDZIAŁEK ODBYŁA SIĘ POLSKA PREMIERA KOLEJNEJ KSIĄŻKI 1D "ZERO GRANIC"
TU MACIE LINK GDZIE MOŻNA JĄ KUPIĆ http://www.empik.com/one-direction-zero-granic-o-shea-mick,p1076351935,ksiazka-p



DEAN Z ROOM 94 I JEGO PREZENTY KTÓRE DOSTAŁ NA URODZINY JAK WIDAĆ NIE TYLKO DZIEWCZYNY KOCHAJĄ 1D!!!
WYSTAWA FIGUR WOSKOWYCH BEDZIE DOSTEPNA OD JUTRA W MUZEUM W NOWYM YORKU
A TU DZIADKOWIE LOU WRAZ Z FIGURAMI


CHŁOPCY WCZORAJ WYSTĄPILI PRYWATNIE DLA PRACOWNIKÓW FIRMY TARGET
A TU MACIE PARĘ ZDJĘĆ Z TEGO WYDARZENIA

















Liebster Blog Award

Hej! Dostałam nominację do LBA czyli Liebster blog Awards. Bardzo się z tego cieszę i dziękuję. ;**

Dostałam od: http://www.onedirectioon-stories.blogspot.com/
                                               Co to jest Liebster Blog Award?
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób, (informujesz ich o tym)oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.






1. Twoja największa pasja?
- One Direction- pisanie bloga
2. Gdybyś mogła zmienić w sobie jedną rzecz, co by to było?
- Chciałabym być idealna
3. Od kiedy prowadzisz bloga?
- Od 21.02.2013r.
4. Czego byś nigdy w życiu nie zrobił/a?
- Nie przezwałabym 1D i nie zabiłabym człowieka
5. Czy myślałaś/eś kiedyś o przeniesieniu się za granicę?
- Tak dużo razy
6. Zrobiłaś/łeś kiedyś coś szalonego?
- Dużo razy :)
7. Ulubiona książka?
- Dużo ich, ale mam taką ulubioną serię To ja Lucy, i oczywiście zakochałam się w Siła Marzeń i Biografia Harr'ego
8. Jakiej muzyki słuchasz?
hip hop, rock to znaczy wszystko
9. Co sądzisz o hejterach?
-nie lubię ich
10. Jakie państwo chciałabyś odwiedzić?
Anglię
http://londyyn.blogspot.com/
http://one-direction-poland.blogspot.com/
http://wymarzony-swiat-z-1d-official.blogspot.com/
http://sophieandzayn.blogspot.com/
http://blogoonedirectionbloganki.blogspot.com/
http://onedirection1289.blogspot.com/
http://recenzjeikonkursyonedirection.blogspot.com/

Pytania do nominowanych osób :Twoje hobby?
Od kiedy jesteś Directioner?
Twój ulubiony film?
Jakie jest twoje ulubione państwo?
Masz jakiegoś ulubieńca w zespole?
Pamiętnik czy blog?
Twoja ulubiona piosenka? 
Co sądzisz o antyfanach 1D?
Masz jakieś zwariowane przeżycia którymi mogłabyś się z nami podzielić?Czy twoi znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga?Jak poznałaś naszych ulubieńców?

IMAGIN O NIALLU Z SERII IMAGINY PAULI CZ.1 DLA ANONIMA PODPISANEGO ''M"

IMAGIN DLA SYLWI KIELAK DODAM JAK TYLKO GO NAPISZE
MIŁEGO CZYTANIA
PS: PROSZE KOMENTUJCIE MOŻECIE TEŻ ZOSTAWIAĆ ZAMÓWIENIA NA NASTEPNE
POZDRAWIAM PAULA:*


Mieszkasz w Irlandii dokładnie w  Mullingar. Masz wspaniałych przyjaciół i cudowne chłopaka. Twoje życie przypomina bajkę, nigdy nic ci nie brakowało. Kochani rodzice robili dla ciebie wszystko, przyjaciele którzy poszli by za tobą w ogień, chłopak kochający cię nad życie. Czego chcieć więcej? Jednak gdzieś w środku twoje serce podpowiadało ci że musisz coś zmienić. Że ludzie dla których jesteś wstanie zrobić wszystko nie są tego warci. Mówi się że kobiety mają przeczucie wrodzony szósty zmysł. Przeczucie cię nie myliło. Pewnego wieczoru postanowiliście całą paczką udać się na imprezę do nowo otwartego klubu. Z początku wszystko było okey wszyscy  dobrze się bawili było bardzo zabawnie do czasu kiedy po kilkunastu drinkach twój chłopak stał bardzo nachalny próbowałaś go odepchnąć ale nawet kompletnie pijany był silniejszy od ciebie reszta waszych kumpli zamiast ci pomóc kibicowała. Po chwili udało ci się wysłobodzić. Chciałaś jak najszybciej opuścić klub. Po paru minutach biegłaś w stronę parku. Zmęczona biegiem usiadłaś na ławce. Łzy spływały po twoich polikach jak ze strumienia w górach. Jednego wieczora straciłaś chłopaka i przyjaciół. Bliscy dla ciebie ludzie zranili cię rozumiesz że byli pod wpływem alkoholu ale to nie zmienia sprawy. Czujesz się strasznie jak jakiś śmieć nikomu nie potrzebny. Jedna chwila potrafi obrócić życie człowieka o 180 stopni.
Chłopak: wszystko w porządku?- usłyszałaś spokojny głos nad sobą podniosłaś głowę i zobaczyłaś niebieskookiego blondyna na jego twarzy rysowało się zmartwienie. Czy to możeliwe że było ono spowodowane mną? nie no przecież kto przejmuje się nie znaną zapłakaną dziewczyną siedzącą na ławce
TY: nic nie jest w porządku
Chłopak: chcesz o tym pogadać?
Ty: mam gadać o swoich problemach z chłopakiem którego nawet imienia nie znam?
Chłopak: czasem lepiej wyżalić się obcemu niż przyjacielowi. A tak poza tym to jestem Niall
TY: [t.i] żeby wyżalić się kumplowi najpierw trzeba go mieć. Ja swoich straciłam parę chwil temu
Niall: przykro mi. Może można to jeszcze jakoś odkręcić
TY: raczej wątpię
Niall: więc co się takiego stało?
TY: poszłam z przyjaciółmi na imprezę do klubu. Na początku było fajnie tańczyliśmy, piliśmy no i w pewnym momencie mój chłopak zaczął być nachalny, więc próbowałam go odepchnąć ale był silniejszy.- mówiłam płacząc. chłopak zblizył się do mnie i przytulił
Niall: ciii a co na to twoi przyjaciele?
TY: co oni na to? nic po prostu nic tylko się na nas patrzyli rozumiesz zawiedli mnie w ważnym momencie. A przecież przyjaciele się tak nie zachowują prawda?
Niall: prawda powinni ci pomóc ale może byli po prostu pijani
TY: i co to zmienia. A gdyby tak twojemu kumplowi działa się krzywda to też byś nic nie zrobił bo był byś "pijany"-podkreśliłam ostatnie słowo cudzysłowem w powietrzu
Niall: jasne że nie
TY: no widzisz. Dosyć już tego użalania się nad nimi. A ty co tu robisz o tak późnej porze?
Niall: wróciłem z tasy koncertowej więc postanowiłem przyjechać na trochę do rodzinnego miasta. Spotkałem się z przyjaciółmi a teraz wracałem do domu
TY: trasa koncertowa?
Niall: tak jestem członkiem one direction
TY: one direction? one direction... coś mi to mówi... a no tak to na waszym punkcie moja młodsza siostra ma obsesje
Niall: obsesje?
TY: tak tego inaczej się nazwać nie da, Ona wie o was wszystko, ciągle o was mówi jej pokój obklejony jest waszymi plakatami- chłopak się zaśmiał
Niall: chyba przesadzasz
TY: uwierz nie. Ona was kocha
Niall: a ty?
TY: ja? ja was lubię znam pare waszych kawałków i tyle
Niall: a jaka jest twoja ulubiona?
TY: nie pamietam tytułu pamiętam wiem tylko że teledysk jest w studiu
Niall: Little Things
TY: o właśnie sorki ale nie mam pamięci do tytułów
Niall: nie ma za co przepraszać. Nie każdy musi nas znać. Opowiesz mi coś o sobie?
TY: szczerze to nie mam o czym moje życie jest nudne tak samo jak ja
Niall: e tam napewno coś ciekawego się w nim dzieje
TY: należe do szkolnej drurzyny koszykarskiej nic specjalnego
Niall: koszykarka? wow lubię dziewczyny które kochają sport
TY: co w nich ciekawego zamias w sukienkach i szpilkach chodzie w trampkach i rozciągnientych dresach nic seksownego we mnie nie ma
Niall: wygląd się nie liczy tylko wnętrze
TY:usłyszeć takie słowa z ust chłopaka to  naprawde rzadkość
Niall: cóż być może nie wiem nigdy nie próbowałem się upodabniać do moich kolegów którzy wyrywają każdą laskę. Wole być sobą.
Chwile jeszcze porozmawialiście a potem Niall odprowadził cię do domu. Musisz przyznać że jest w nim coś co cię do niego przyciąga, jeszcze nie wiesz jak sie wasza przygoda pociągnie ale wiesz że to dopiero początek waszej znajomości.

środa, 17 lipca 2013

IMAGIN DLA WIGA MEJKA O HAZZIE Z SERI IMAGINY PAULI

IMAGIN NAPISANY JAKIŚ CZAS TEMU

Przeprowadziłaś się z Liverpoolu do Londynu. Dostałaś się na  studia, które były twoim marzeniem które udało się ci spędzić, zawsze chciałaś zamieszkać w Londynie ale przez to że twoi rodzice mieli dobrą prace w Liverpoolu nie chcieli się z niego wyprowadzać. W szkole nie byłaś zbytnio lubiana. Byłaś nieśmiała a do tego ludzie zazdrościli ci tego że byłaś bogata. Nigdy się tym nie unosiłaś ale i tak inni uważali że się wywyższasz.
Od przeprowadzki minęło parę dni za miesiąc zaczyna się rok akademicki. Chciałaś poznać miasto więc wzięłaś swojego IPhone na którego wcześniej ściągnęłaś mapę i wybrałaś się na spacer. Uważałaś na to by się nie zgubić. Zawsze sądziłaś że stolica UK jest piękna ale teraz gdy ją zwiedzasz zdaje się być jeszcze piękniejsza. Te wszystkie piękne budynki, skwery, cudna Tamiza trudno uwierzyć że kilkanaście lat temu był to zanieczyszczony kanał. Postanowiłaś usiąść na chwile na ławce ponieważ nogi już cię bolały od tego zwiedzania. Po chwili dosiadł się do ciebie chłopak z burzą loków na głowi był naprawdę bardzo przystojny. Zapewne gdybyś była od ważniejsza zagadała byś do niego. Siedziałaś sobie co jakiś czas zerkając na chłopaka tak żeby się nie skapnął że na niego patrzysz. W pewnym momencie chłopak spojrzał na ciebie a ty speszona lekko się uśmiechnęłaś. Chłopak wyjął z kieszeni kartkę i długopis.
chłopak: to dla kogo autograf?
ty: autograf?- spytałaś zdziwiona
chłopak: no nie wstydź się. Nie ma w tym nic dziwnego że jesteś moją fanką i chcesz autograf
ty: po pierwsze nie jestem twoją fanką po drugie kim ty w ogóle jesteś?że mam chcieć twój głupi podpis
chłopak:: jak to? nie wiesz kim jestem
ty: no nie oświeć mnie
chłopak: Harry, Harry Styles z One Direction
ty: one direction? nie znam
chłopak:: serio?
ty: no przecież mówię. Przepraszam ostatnio dużo się uczyłam i nie miałam czasu podążać za trendami w muzyce
chłopak:nie ma za co przepraszać. W sumie to fajnie poznać kogoś kto nie szaleje za mną.
ty: oj na pewno nie jestem jedyną taką osobą
chłopak:uwierz rzadko takie spotykam szczególnie takie piękne jak ty- na jego słowa spuściłaś głowę w dół bo czułaś że zaczynasz się rumienić. Postanowiłaś zbierać się do domu
ty: będę się zbierać do zobaczenia
chłopak:czyli że się jeszcze kiedyś zobaczymy?
ty::może
Droga do domu zajęła ci około godziny. Na pewno doszła byś szybciej ale postanowiłaś zrobić jeszcze małe zakupy. Po powrocie zjadłaś kolacje umyłaś się i położyłaś się spać. Przed uśnięciem zastanawiałaś się nad całym dniem który właśnie się kończy. Czy spotkasz jeszcze tego chłopaka? musisz przyznać że bardzo fajnie się z nim rozmawiało. Odniosłaś wrażenie że mimo tego że jest sławny próbuje zachowywać się jak zwykły człowiek. Lubie takich ludzi...

***Dwa miesiące później***
Miesiąc temu zaczęłaś studia. Poznałaś paru fajnych ludzi. Zaprzyjaźniłaś się z dziewczyną o imieniu Eleanor. Jest bardzo miła, pozytywnie zwariowana. Zaprosiła cię na dzisiejszą imprezę do jej chłopaka. Jeszcze go nie poznałaś ponieważ był w trasie koncertowej ze swoim zespołem...
Około 18 byłaś już gotowa do wyjścia. Po pary minutach przyjaciółka zapukała do twoich drzwi.
El: hej słońce gotowa na szaloną imprezę z wariatami
ty: jasne
Postanowiłyście iść piechotą bo podobno nie było daleko
ty: el dużo ludzi będzie?
El: Louis jego kumple z zespołu i ich dziewczynie razem  nami to z dziewięć osób
ty: acha
El: kochana nie denerwuj się tak to na prawdę fajni ludzie
ty: ja się wcale nie denerwuje
El: nie no wcale tylko ręce ci się trzęsą od tak
ty:: oj to z zimna
El: jest około 15 stopni
ty: nie czepiaj się.
El:[t.i] co się dzieje?
ty: nic
El: przecież widzę
ty: po prostu jestem nie śmiała i boję się poznawać nowych ludzi. A jak nie będę się odzywać to wezmą mnie za idiotkę
El: nie przejmuj się będzie dobrze
Po około 20 minutach doszłyśmy pod dość duży dom. El bez wahania chwyciła klamkę i weszła do środka ciągnąc cie za sobą.
El: już jesteśmy
Parę sekund później piątka chłopaków i dwie dziewczyny stali przed nami
El: to moją przyjaciółka [t.i]- wskazała na mnie- a to moi przyjaciele Liam i jego dziewczyna Danielle, kolejna para czyli Zayn i Perrie. ten blondyn to Niall  a ten w lokach to Harold. A ten w paskach to mój chłopak
ty: miło was poznać- powiedziałam i podałam każdemu z nich rękę
Liam: ciebie też
Harry: my się chyba znamy
ty:: nie kojarzę cię
Harry: poznaliśmy się w parku jakieś dwa miesiące temu
ty: aaa już pamiętam
Po zapoznaniu się usiedliśmy w salonie i zaczęliśmy rozmawiać. Z początku mało się odzywałaś ale z czasem poczułaś się swobodnie. Od tego spotkania minęły trzy miesiące zaprzyjaźniłaś się ze wszystkimi. ze wszystkimi oprócz Hazzy który ciągle próbuje cię poderwać. Poczytałaś sobie trochę o nim w internecie i dowiedziałam się jak traktuje dziewczyny. Postanowiłaś że  z tobą nie pójdzie mu tak łatwo. Co prawda bardzo ci się podobał ale jak ty już coś postanowisz to trzymasz się tego.
Właśnie wybierasz się do chłopaków na wieczór filmowy. Kiedy zadzwoniłaś do drzwi nikt nie otwierał. Nacisnęłaś klamkę i drzwi się otworzyły. Postanowiłaś wejść. Cała droga od drzwi aż do salonu oświetlona była świeczkami, podłoga posypana była płatkami czerwonych róż. kiedy doszłaś do salonu zobaczyłaś pięknie zastawiony stół zastawiony dla dwóch osób. Po całym pomieszczeniu  po rozstawiane były świeczki i kwiaty. Jednym słowem cudnie to wyglądało. Po chwili usłyszałam że ktoś wchodzi do pokoju więc się odwróciłam i obaczyłam Hazze
Harry: I jak ci się podoba?
ty: ślicznie ale dla kogo to?
Harry: oczywiście że dla ciebie- zdziwiona spojrzałaś na niego
Harry: co się tak dziwisz?
ty: no wiesz zapraszacie mnie na wieczór filmowy ja przychodzę a tu przygotowana romantyczna kolacja to jednak różnica
Harry: taka maleńka. Ale gdyby nie ten mały podstęp to byś się nigdy nie zgodziła na tą kolacje a skoro już jesteś a ja natrudziłem się by ją przygotować to chyba zostaniesz?
ty: no dobrze zostanę
Harry: dziękuje- pocałował cię w policzek
Wieczór minął w bardzo miłej atmosferze dużo rozmawialiście. Zaczynasz się do niego przekonywać. Może to co piszą o nim w mediach to nie prawda może mu na tobie zależy?
Harry:: [t.i]  Ja wiem że boisz się mi zaufać ale mi naprawdę bardzo na tobie zależy. Wiem że masz mnie za kobieciarza przyznaje byłem nim ale się zmieniłem, zmieniłem się dla ciebie. Proszę daj mi szanse daj nam szanse- mówił patrząc ci w oczy i trzymając twoją dłoń.
Sama nie wiedziałaś co zrobić serce mówiło ci zaufaj mu i daj szanse za to rozum że on się nie zmienił bo tacy ludzie nigdy się nie zmienią.
ty: Dobrze dam ci szanse
Harry: dziękuje- zbliżył się do ciebie i pocałował. Serce zaczęło szybko bić, a w brzuchu miałaś miliony motyli. W tej chwili czułaś się wspaniale. Tak będzie dalej? Czy naprawdę się zmienił? czy zależy mu na tobie? Czy te wszystkie słowa które wypowiedział były prawdą? Obecnie nie znasz na te pytania odpowiedzi. To czas odpowie ci na nie...

wtorek, 16 lipca 2013

HEJKA
JESTEM NOWĄ REDAKTORKĄ TEGO BLOGA. MAM NA IMIĘ PAULINA. I BĘDĘ WSTAWIAĆ TU MOJE IMAGINY MOŻECIE PISAĆ W KOMENTARZACH Z KIM CHCECIE. BĘDĘ WSTAWAĆ IMAGINY NOWE DOPIERO CO NAPISANE ALE TEZ TAKIE KTÓRE NAPISAŁAM WCZEŚNIEJ. PISZCIE Z KIM CHCECIE PIERWSZY IMAGIN?
POZDRAWIAM
PAULA :*

poniedziałek, 15 lipca 2013

Imagin 8

Imagin 8
*1D nie istnieje
-Jak moje paznokcie?- zapytała moja przyjaciółka.
-Spoko- odpowiedziałem.
Dzisiaj mijały trzy lata naszej przyjaźni, ale również mijał miesiąc chodzenia Jessy- mojej przyjaciółki i Tom'a- jej chłopaka. To miała być moja dziewczyna i dlatego nie lubiłem Tom'a.
-Idę się przebrać, a ty tu zaczekaj Harry- powiedziała.
Tak sobie myślałem o niej i o moim życiu. To było przewidziane, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje i przeradza się w miłość, lecz nie jestem pewny, czy ona czuje to samo co ja. Dziewczyna wyszła ze swojego pokoju. Miała na sobie piękną sukienkę.
-Wyglądasz przecudownie- powiedziałem z zachwytem.
-Serio? Dzięki- mówiła.- Idę zrobić sobie make-up.
Poszła do łazienki. Kupiłem jej wczoraj na 3 rocznicę przyjaźni złoty naszyjnik firmy Apart.
Drogo mnie kosztował, ale czego się nie robi dla takiej dziewczyny? Poszedłem do łazienki.
-Zamknij oczy!- powiedziłem do Jessie. Nałożyłem jej na szyję biżuterię, a ona otworzyła oczy.
-Piękny!- powiedziała zarumieniona.
Przytuliła mnie mocno, nie chciałem jej puścić, lecz musiałem, żeby nic nie podejrzewała. Zakręciła mi się łezka w oczach.
-Wiem, że dzisiaj mijają trzy lata, ale muszę wyjść- prawie płakała.
-Co jest dla ciebie ważniejsze, ja czy on?!- zapytałem podniesionym głosem.
-Zrozum...
-Co mam zrozumieć?! Ten chłopak cię wykorzystuje!
-Harry wybacz muszę już iść.
Po chwili wyszła, głośno zatrzaskując drzwi. Zostałem sam. Muszę znaleźć sobie dziewczynę i zapomnieć o Jess, ale nie mogę. Nie chciałem o niej myśleć i chciałem się upić żeby o wszystkim zapomnieć, ale chłopie to nic nie da tylko zaszkodzi tobie! Nie przepadałem za alkoholem. Położyłem się do łóżka i czekałem aż zasnę. W końcu jakoś się udało...
 Obudził mnie dzwonek do drzwi. Niechętnie wstałem i otworzyłem. W drzwiach stała moja przyjaciółka i ukochana- Jessie.
-Co się stało?! Wejdź!- powiedziałem zdenerwowany.
-Weszłam do umówionej restauracji z Tom'em, a tam stał on z jakąś dziewczyną i jak gdyby nigdy nic się z nią całował. Bez słowa wyszłam, a po chwili się rozbeczałam jak małe dziecko. I wiem, że mówiłeś, że to zły typ.
-Uspokój się! Zrobię ci ciepłe kakao, a ty siadaj. Poszedłem do kuchni i zacząłem przygotowywać ciepły napój.
-Chciałem, żeby oni nie chodzili, ale to była przesada- myślałem.
Ostrożnie wziąłem kubek z kakao i zaniosłem Jess.
-Dziękuję! - mówiła. - Jesteś kochany. Czemu nie mogę znaleźć chłopaka, takiego jak ty? Ty byś nigdy nie zawiódł...
Przeszły po mnie dreszcze i zarumieniłem się.
-...Wiesz miałam z nim iść na studniówkę, ale nie wyszło i nie mam z kim teraz iść.
-Tak się składa, że ja też nie... Ummm... Może... byś ze mną poszła?
-No jasne czemu nie? Czemu ja na to wcześniej nie wpadłam? Ty jesteś moim wymarzonym chłopakiem. Nie dość, że jesteś przystojny to też opiekuńczy i troskliwy. Kocham cię!!!
-Ja też...
Przytuliliśmy się, a następnie namiętnie się pocałowaliśmy. Ten dzień był niesamowity. Zaczął się fatalnie, a skończył się jak w bajce...
Nadeszła studniówka...
Akurat był wolny kawałek. Zaprosiłem do tańca Jessie, która oczywiście się zgodziła. Była pięknie ubrana i miała na swojej chudej szyi naszyjnik ode mnie. Studniówka zakończyła się pocałunkiem moim i mojej partnerki, a razem zostaliśmy królem i królową balu...
10 lat później...
-Emma idziemy na spacer z mamą?- zapytałem moją ukochaną córeczkę.
-Tiak- odpowiedziała swoim cieniutkim głosem.
Wziąłem ze stołu portfel i wyszliśmy. Szliśmy przez park. Zatrzymaliśmy się obok dawnego budynku szkoły,  w którym się kiedyś uczyłem z Jess i w której się poznaliśmy, tyle, że teraz przerobiono ją na wielką restauracje. Dziś była nasza 5 rocznica ślubu i 13 lat minęło od naszego pierwszego spotkania. A przez tyle lat wszystko się zmieniło. Ożeniłem się z Jessie, moja żona urodziła dziewczynkę, która ma teraz 4 lata i kupiliśmy mieszkanie. Przy naszym byłym liceum przypomniało mi się wszystko, od naszego pierwszego dnia w szkole aż do teraz. I mam teraz moje wymarzone życie...


Hejo! dawno nie dodawałam postów, ale mam dużo blogów na głowie. Wybaczcie, może ktoś z was mi pomoże? pllis szczegóły w zakładce "Powiadomienie". Wysyłajcie mi na e-mail (onedirection1d@t.pl) swoje imaginy, a ja je opublikuję. Możecie wtedy jeszcze zareklamować swojego bloga. Ale najważniejsze żebyście dołączyli do mnie do bloga! Wtedy może pomyślimy nad konkursami... i jeszcze jedno:
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
KOMENTARZ=UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY :D